Co Pani sądzi o korzystaniu przez dzieci z Internetu?

Uważam, ze Internet to jest wielka kopalnia wiedzy, ciekawych materiałów, ale jest to takie miejsce, z którego trzeba bardzo mądrze korzystać. Obawiam się, że nie wszystkie dzieci to potrafią. Za mało się na ten temat mówi i za mało się tą sprawą zajmują dorośli. Dzieci korzystają z Internetu w sposób niekontrolowany i nieograniczony, a to jest poważny błąd.

Czy wie Pani, że istnieje taki program „opiekun dziecka”, którego celem jest wspomaganie nauczycieli?

Tak, ten program ma nasza szkoła, to jest obowiązkowe. Są tez takie programy, które służą zabezpieczeniu komputerów domowych. Doradzaliśmy również waszym rodzicom takie rozwiązania. W naturze dziecka leży ciekawość i naturalną cechą jego jest ciekawość bez ograniczeń, a to w dzisiejszych czasach stwarza wielkie niebezpieczeństwo, z którego dzieci nie zdają sobie sprawy. Dlatego powstają takie programy pomagające chronić was od rożnych nieprzyjemnych zdarzeń, których moglibyście doświadczyć, zanim ktoś z dorosłych zdążyłby udzielić wam pomocy. Cieszę się, ze są takie programy, które pomagają was ustrzec.

Co Pani sądzi o kontaktowaniu się nauczycieli z uczniami przez pocztę internetową?

Uważam, ze to jest dobry sposób. Jest to na czasie, jesteśmy przyzwyczajeni do szybkiego przepływu informacji. Jeśli Pani przekazuje drogą mailową instrukcje np. do zrobienia zadania, czy pytania do lektury, to jest to sposób na to, by w takiej formie, lubianej przez was, wyjść naprzeciw waszym potrzebom i oczekiwaniom. Łatwiej jest wam odczytać maila, niż taką wiadomość przeczytać w zeszycie. Jeśli nauczyciele piszą zadania na platformie lub mailowo, jest to dla was atrakcyjne.

Jak w naszej szkole obchodzony jest Dzień Bezpiecznego Internetu?

W naszej szkole zaplanowany jest bardzo bogaty program na ten dzien. Przede wszystkim spotkamy się jutro na apelach, na których będziemy gościć panią inspektor z naszej miejscowej Policji. Wspólnie spróbujemy uświadomić wam niebezpieczeństwa, jakie mogą was spotkać, gdy nie będziecie mądrze korzystać z Internetu. Są ogłoszone konkursy plastyczne i literackie. Jestem bardzo ciekawa, co ciekawego napiszecie i stworzycie? Mamy tez w programie bardzo ważną szkolną debatę na temat bezpiecznego Internetu. Ciekawa jestem, do jakich wniosków dojdziecie. Są tez przygotowane scenariusze dla nauczyciele, by wszyscy uczniowie mogli wziąć udział w zajęciach o tej tematyce. Skorzystamy też z szkolenia przygotowanego przez fundację „Dzieci Niczyje”. Składa się ono z siedmiu modułów. Gdy przejdziecie całe szkolenie, otrzymacie zaświadczenie, że potraficie posłużyć się mądrze Internetem. Wówczas żadna przykrość nie może go spotkać. Jest też propozycja dla waszych rodziców. Będą rozdawane broszurki informacyjne w celu uświadomienia rodzicom, jakie niebezpieczeństwo czyha na was w Internecie. Rodzice muszą mądrze wami pokierować, dlatego sami powinni dużo o tym wiedzieć. Na ulotkach będą się znajdowały adresy stron, odnośniki do materiałów, gdzie rodzice mogą znaleźć wiedzę na ten temat. Starsi uczniowie wybierają się też do rodziców innych dzieci – do przedszkoli.

Czy uważa Pani Internet za źródło wiedzy, czy przede wszystkim zagrożenie?

Jest to źródło wiedzy, które wymaga mądrości korzystającego. Jeśli tej wiedzy się nie posiada, Internet staje się pułapką. Jest to tak ogromny zasób informacji, ze trzeba dorosnąć, by z niego mądrze korzystać. Czasami jest tak, ze dorośli przestrzegają was przed pułapkami, a wy nie chcecie tego słuchać.

Co najbardziej zagraża dzieciom w internetowym świecie?

Największa pułapką jest to, że udostępniają swoje prywatne dane do tej wielkiej sieci. Wówczas dzieci narażone są na różne przykrości, nie zdając sobie sprawy z tego, że same przysłużyły się do swojego nieszczęścia. Czasami dzieje się to nawet w dobrej wierze. Szukacie bez zabezpieczeń wiedzy i trafiacie na miejsca, gdzie nie powinno was być. Informacje o was mogą wykorzystać „źli dorośli” w bardzo niedobry dla was sposób. My nauczyciele wiemy, że Internet może być i zasobem wiedzy i wielkim niebezpieczeństwem, dlatego uczymy was ostrożności w tym temacie.

Czy wyobraża sobie Pani dzisiejszą pracę w szkole bez Internetu?

Myślę, ze nie. W dzisiejszych czasach jest to już niemożliwe. Mimo ze posługujemy się w dalszym ciągu wiadomościami drogą pocztową w formie wiadomości przesyłanych na papierze, to jednak Internet pozwala na bardzo szybką komunikację, na przesyłaniu informacji natychmiast. Jest to też przerażające, bo można sobie przysłać przykre wiadomości. Jeśli udostępnicie swoje dane, mogą dojść do was informacje, których sobie nie życzyliście. To jest ta przykra strona Internetu.

Co my możemy zrobić, by ustrzec się niebezpieczeństwa w Internecie?

Trzeba przede wszystkim słuchać nauczycieli i rodziców. Jeżeli słyszycie, że coś jest niebezpieczne, to należy zaufać swoim najbliższym i nie chcieć na siłę tego sprawdzać. Są zasady, które są wam wpajane, od kiedy zaczynacie poznawać komputer. Jeśli będziecie się stosować do tych zasad, nie powinno was spotkać nic złego.

W naszej szkole został wprowadzony zakaz korzystania z Facebooka. Dlaczego podjęła Pani takie kroki?

Ze względów prawnych dziecko poniżej 13 roku życia nie ma prawa zapisywać się na ten portal. A nasi uczniowie w większości nie mają 13 lat. Jest to warunek, który łamią wszyscy uczniowie naszej szkoły.

Co jeszcze planuje Pani zrobić, by zmniejszyć zagrożenie dla uczniów w Internecie?

Na pewno cały czas będą uczniowie brać udział w szkoleniu „Bezpieczny Internet”. Będziecie się też uczyć w szkole, jak bezpiecznie korzystać z zasobów internetowych. Musicie też pamiętać o tym, że treści umieszczane w Internecie mają swoich autorów, dlatego nie można bezkarnie podpisywać się pod tymi treściami, np. odpisując zadanie domowe. Jest to kradzież cudzej własności intelektualnej. W szkole ciągle będziecie mieć to przypominane. Wielkim niebezpieczeństwem dla was jest chodzenie do szkoły z drogimi telefonami, z dostępem do Internetu. Wówczas wasza cała uwaga skupia się na tym, do dorwać to urządzenie w swoje ręce i spędzić czas w Internecie, kosztem rozmowy z kolegami. Ostatnio na spotkaniu z waszymi rodzicami zaproponowałam zakaz używania telefonów. Do kontaktów z rodzicami wystarczy zwykły prosty telefon.

Czy dostaje Pani jakieś sygnały od rodziców, że Internet niesie zagrożenie?

Tak, rozmawiałam z waszymi rodzicami. Przedstawiciele rodziców doszli do wniosku, że trzeba zapytać innych rodziców, czy nie chcieliby się czegoś więcej dowiedzieć. Czegoś nauczyć. Bardzo wielu rodziców zostawiło nam swoje adresy mailowe, na które rozesłaliśmy różne materiały do przeczytania, by mogli wam lepiej pomóc.

Dziękujemy za wywiad.

Red. „Umma Gumma”

 

Rozmiar czcionki
Kontrast