Ciast potraficie zrobić sami jednak do obsługi kuchenki potrzebny jest ktoś dorosły. Kiedy już czuwa nad naszym działaniem osoba dorosła, możemy zabrać się do pracy. W miseczce rozpuszczamy 10 dag drożdży, dwie łyżki mąki, cukier waniliowy, niepełną szklankę ciepłego mleka. Czekamy, aż zaczyn podrośnie. W tym czasie do garnkawsypujemy 1 kg mąki, którą zalewamy 250 ml wrzącego mleka. Po wystygnięciu wbijamy do mąki 4 całe jajka, pół szklanki cukru i pół szklanki oleju (ja oleju daję mniej).Teraz dodajemy podrośnięte zaczyn drożdżowy. Na początek mieszam ciasto łyżką, potem wyrabiam ręką, by składniki dobrze się połączyły. Tego ciasta nie trzeba wyrabiać w nieskończoność, ja wyrabiam by miało jednolity kolor. Teraz czekam , aż ciasto urośnie 2 razy. Zawartość garnka dzielę na cztery części, wyjmuje jedną część i na podsypanej mąką stolnicy rozwałkowuję na grubość ok 7 mm. Ten rozwałkowany placek dzielę na 8 części. Na zewnętrznej krawędzi układam nadzienie (najlepiej jakieś gęste powidło, marmoladę) i zwijam od tego szerokiego końca do środka. Na blaszce układam 8 rogali, zostawiam na jakiś czas by podrosły a następnie piekę w temperaturze 180-200 stopni na jasny kolor. Z tej porcji wychodzi 32 rogale. Pamiętajcie, by piekarnik obsługiwała osoba dorosła bo łatwo tu o poparzenie. Życzę smacznego.
Joanna Kołakowska














