# Zostań w domu 9 – pierożki

Do dzisiejszego działania, bezwzględnie potrzebna jest pomoc osoby dorosłej, która będzie mieszać farsz na patelni i wyciągać z piekarnika gorącą blachę. Przy okazji cotygodniowych zakupów proponuje zaopatrzyć się w gotowe ciasto francuskie lub płat ciasta drożdżowego. Teraz robimy przegląd zawartości lodówki. Wasz farsz do pierożków może być inny za każdym razem i  to sprawi, że za każdym razem będą one niepowtarzalne. Ja drobno pokroiłam laskę kiełbasy, którą wcześniej obrałam ze skórki (przy pracy nożem musicie zachować szczególną ostrożność, nie mówiąc już o umyciu rąk przed przystąpieniem do działania). Teraz kiełbasianą kosteczkę przy pomocy osoby dorosłej podsmażamy na patelni na wolnym ogniu (z kiełbasy wytopi się tłuszcz) . Dodajemy drobno pokrojone dwie małe cebule i kilka pieczarek, mieszając dalej smażymy. Ja starłam jedną surową marchewkę, pokroiłam pół papryki i dodałam na patelnię. Wszystko razem się podsmażyło, dodałam pół puszki kukurydzy i wyłączyłam ogień. Kiedy farsz na patelni przestygł dodałam do niego drobno pokrojone dwa plasterki sera żółtego i jedną rozdrobniona kulkę mozzarelli. Wszystko trzeba wymieszać, już nic nie podgrzewać. Farsz tworzycie według własnej fantazji dodając do niego różne produkty. Z gotowego płatu ciasta (ja użyłam drożdżowego, może być tez francuskie) wycięłam 15 kwadratów i przystąpiłam do nakładania farszu i lepienia pierożków. Pierwsze wyjdą trochę krzywe, ale z każdym ulepionym następnym dojdziemy do większej wprawy. Układamy na blaszce i pieczemy wg zaleceń producenta ciasta. Przed włożeniem do piekarnika można pierożki posmarować rozmąconym jajkiem, moje nie były smarowane. Kiedy się zarumienią, wyciągamy je a po ostygnięciu są gotowe do jedzenia (przypominam by w pieczeniu pomagała dorosła osoba). Życzę smacznego.

                                                                                                            Joanna Kołakowska

Rozmiar czcionki
Kontrast